Czy na S8 jest odcinkowy pomiar prędkości?
Na drodze ekspresowej S8 odcinkowy pomiar prędkości funkcjonuje już w kilku różnych miejscach i – co ważne – system ten jest stopniowo rozbudowywany. Obejmuje on zarówno fragment obwodnicy Warszawy, jak i odcinki w kierunku Białegostoku oraz nowe lokalizacje na Mazowszu. Oznacza to, że kierowca jadący S8 przez stolicę i dalej na północny wschód może być nadzorowany przez żółte kamery na kilku osobnych fragmentach trasy, a nie tylko w jednym miejscu. W listopadzie 2025 r. aktywne są m.in. odcinkowe pomiary w rejonie węzła Warszawa Zachód i Bemowo, na obwodnicy Marek (Zielonka – Wołomin), w okolicach Wyszkowa oraz na odcinku Kołaki – węzeł Mężenin w województwie podlaskim, a także krótsze odcinki przy węźle Nadarzyn i między węzłami Opacz oraz Puchały. Wszystkie te instalacje mają jeden wspólny cel – uspokojenie ruchu na wyjątkowo obciążonej i niebezpiecznej trasie, na której wcześniej dochodziło do wielu kolizji i poważnych wypadków. Statystyki skuteczności tych rozwiązań pokazują, że tam, gdzie system działa, kierowcy rzadziej pozwalają sobie na zbyt szybką jazdę, a bezpieczeństwo ruchu drogowego na polskich drogach wyraźnie się poprawia.
W porównaniu z początkiem działania systemu, kiedy odcinkowy pomiar prędkości na S8 kojarzył się głównie z jednym odcinkiem obwodnicy Warszawy, dziś sieć urządzeń jest znacznie gęstsza. Kierowcy powinni więc przyjąć za standard, że jazda S8 „na pamięć” z prędkością powyżej limitów może skończyć się mandatem nie tylko na jednym fragmencie, lecz w kilku punktach na trasie. Kluczowe staje się uważne obserwowanie znaków i tablic informujących o początku oraz końcu odcinkowego pomiaru prędkości i dostosowanie prędkości do obowiązujących ograniczeń. Rozwój systemu nie jest zresztą zjawiskiem odosobnionym – pierwszy odcinkowy pomiar pojawił się kilka lat temu na innych trasach, między innymi w rejonie miejscowości Blizne Łaszczyńskiego, w okolicach węzła Kąty Wrocławskie czy w pobliżu miejscowości Sady Górne na autostradach i drogach ekspresowych, co pokazało, jak skuteczne może być takie rozwiązanie.
Odcinkowy pomiar prędkości na S8 – najważniejsze informacje
Na trasie S8 działa kilka odcinkowych pomiarów prędkości, m.in. w rejonie Warszawy, Marek, Wyszkowa oraz na odcinku Kołaki–Mężenin. System mierzy średnią prędkość na całym kontrolowanym fragmencie, dlatego nie wystarczy zwolnić tylko przy kamerze – liczy się sposób jazdy na całej długości odcinka. Regularna kontrola prędkości znacząco poprawia bezpieczeństwo i zmniejsza liczbę wypadków na tej ruchliwej ekspresówce.
Jak działa odcinkowy pomiar prędkości na S8?
Odcinkowy pomiar prędkości na S8 opiera się na pozornie prostym, ale bardzo skutecznym mechanizmie. Na bramownicach nad jezdnią umieszczone są kamery oraz urządzenia rozpoznające numery rejestracyjne. Pierwszy zestaw sprzętu rejestruje wjazd pojazdu na odcinek objęty nadzorem – zapisywana jest dokładna godzina, numer rejestracyjny oraz pas ruchu. Drugi zestaw, ustawiony na końcu odcinka, rejestruje moment wyjazdu. System porównuje te dwa pomiary, wylicza czas przejazdu oraz średnią prędkość i zestawia ją z obowiązującym w danym miejscu limitem. Jeśli średnia prędkość jest wyższa niż dopuszczalna (z uwzględnieniem ustawowej tolerancji), generowane jest naruszenie, które później trafia do kierowcy w postaci korespondencji z Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego. Z punktu widzenia nadzoru nad ruchem drogowym zasada działania systemu jest więc prosta: urządzenia kontrolują po prostu, czy kierowca utrzymuje prędkość zbliżoną do dopuszczalnej na całej długości monitorowanego odcinka, a nie tylko w jednym miejscu na danym odcinku drogi.

Dla kierowcy kluczowe jest to, że odcinkowy pomiar nie bada chwilowych „skoków” prędkości, ale prędkość średnią na całym odcinku. Oznacza to, że gwałtowne hamowanie tuż przed bramownicą nie ma sensu, jeśli wcześniej jechało się zbyt szybko – zbyt krótki czas przejazdu całego odcinka i tak zdradzi przekroczenie limitu. Odcinki na S8 są wyraźnie oznaczone znakami informującymi o rozpoczęciu oraz zakończeniu pomiaru, a system obejmuje wszystkie pasy ruchu głównego ciągu ekspresówki, niezależnie od tego, czy kierowca porusza się lewym, środkowym czy prawym pasem. Kamery rejestrują zarówno pojazdy osobowe, jak i ciężarowe, a analiza odbywa się automatycznie w centralnym systemie CANARD, który następnie prowadzi postępowania mandatowe. Dane z kamer trafiają następnie do centrum automatycznego nadzoru, które w ramach automatycznego nadzoru nad ruchem porównuje prędkość pojazdu na danym odcinku z obowiązującymi przepisami ruchu drogowego i ocenia, czy styl prowadzenia pojazdu mieści się w bezpiecznych granicach.
Gdzie na S8 jest odcinkowy pomiar prędkości?
Odcinkowy pomiar prędkości na S8 nie jest zlokalizowany w jednym miejscu, ale na kilku odrębnych fragmentach trasy. Z punktu widzenia kierowców najważniejsze są odcinki w rejonie Warszawy oraz te na drodze w kierunku Białegostoku, gdzie natężenie ruchu jest szczególnie duże. W praktyce oznacza to, że przejazd przez stolicę i dalszą część S8 wymaga stałej kontroli prędkości, bo odcinkowy pomiar może pojawiać się kilkukrotnie na stosunkowo krótkim dystansie. Warto więc znać podstawowe lokalizacje systemu i wiedzieć, jak są oznakowane oraz jakie ograniczenia prędkości obowiązują na poszczególnych fragmentach. Kierowcy często sprawdzają przebieg tych fragmentów w aplikacjach nawigacyjnych, takich jak Google Maps, żeby ocenić natężenie ruchu w rejonie centrum Warszawy oraz zorientować się, gdzie dokładnie zaczyna się odcinek mierzony – czy przy bramownicy, czy w sąsiedztwie wiaduktu lub innej charakterystycznej konstrukcji nad jezdnią.
Odcinkowy pomiar prędkości S8 Warszawa – obwodnica stolicy
Najbardziej znanym fragmentem jest odcinkowy pomiar prędkości na obwodnicy Warszawy, między węzłem Warszawa Zachód (Konotopa) a węzłem Bemowo. To typowy miejsko–ekspresowy odcinek S8, na którym ruch bywa bardzo intensywny, a wcześniej kierowcy często znacznie przekraczali dopuszczalne prędkości. Dla wielu osób to właśnie ten fragment jest synonimem hasła odcinkowy pomiar prędkości s8 warszawa, ponieważ codzienny dojazd do miasta i tranzyt przez stolicę koncentrują się na tym odcinku. Kamery ustawione na bramownicach pilnują, aby kierowcy utrzymywali średnią prędkość zgodną z ograniczeniami – w normalnych warunkach jest to typowe dla drogi ekspresowej 120 km/h dla samochodów osobowych, chyba że czasowa organizacja ruchu wprowadza niższy limit na fragmentach remontowanych. W praktyce szczególnie narażone na nadmierną prędkość są odcinki położone w wysokości ulicy Górczewskiej i dalej w stronę Bemowa, gdzie kierowcy mają wrażenie jazdy po szerokiej, miejskiej obwodnicy.
Znaki informujące o rozpoczęciu odcinkowego pomiaru są ustawione przed wjazdem w nadzorowany fragment i powtórzone po drodze, aby kierowca miał jasność, że nadal porusza się po odcinku objętym pomiarem. Koniec systemu jest równie wyraźnie oznaczony, co ułatwia ocenę sytuacji i pozwala racjonalnie planować prędkość tak, by przejazd odbył się płynnie, bez nerwowego hamowania czy przyspieszania. Ten warszawski odcinek należy do najbardziej obciążonych w całym kraju, dlatego skuteczny nadzór prędkości ma znaczący wpływ na zmniejszenie liczby kolizji i poprawę płynności ruchu.

Odcinkowy pomiar prędkości S8 Marki – Zielonka – Wołomin
Na północno-wschodnim wylocie z Warszawy działa system obejmujący trzypasmowy fragment obwodnicy Marek, rozpięty między węzłem Zielonka a węzłem Wołomin (Nowy Janków). Ten odcinek to bardzo ważny element wylotówki na Białystok, a jednocześnie dojazd do licznych miejscowości satelickich wokół stolicy. W związku z tym ruch jest tu zróżnicowany: od tranzytowych ciężarówek, przez auta osobowe jadące w dalszą drogę, aż po codzienny ruch do pracy. Odcinkowy pomiar prędkości został zaprojektowany tak, aby ograniczyć nadmierne przyspieszanie na stosunkowo prostym i szerokim fragmencie trasy, co wcześniej skłaniało część kierowców do niebezpiecznie szybkiej jazdy. Natężenie ruchu zmienia się tu w zależności od pory dnia, weekendów i sezonu wakacyjnego, co sprawia, że pomiar uśrednionej prędkości szczególnie dobrze odzwierciedla realne zachowania kierowców.
W kontekście zapytań kierowców to tutaj pojawia się często fraza odcinkowy pomiar prędkości s8 Marki, ponieważ odcinek jest kojarzony właśnie z wjazdem i zjazdem w rejonie Marek oraz Zielonki. System działa w obu kierunkach, obejmując wszystkie pasy ruchu. Pomiar rozpoczyna się przy bramownicy z kamerami i trwa aż do wyjazdu z odcinka, co oznacza, że nie wystarczy zwolnić tylko w jednym miejscu – cała trasa musi być przejechana z prędkością nieprzekraczającą średnio dopuszczalnego limitu. W praktyce kierowcy szybko uczą się, że spokojniejsza, płynna jazda daje większy komfort niż nerwowe przyspieszanie i hamowanie, a jednocześnie pozwala uniknąć mandatu.
Odcinkowy pomiar prędkości S8 Wyszków – obwodnica miasta
Kolejny ważny fragment znajduje się na obwodnicy Wyszkowa, pomiędzy węzłami Lucynów a Wyszków Północ. To długi, liczący około sześciu kilometrów odcinek, na którym ruch tranzytowy z Warszawy w kierunku północno-wschodnim przenika się z lokalnym ruchem do samego Wyszkowa i okolicznych miejscowości. System został uruchomiony jako odpowiedź na liczne zdarzenia drogowe oraz wysokie średnie prędkości, z jakimi kierowcy pokonywali tę część S8. W komunikatach drogowych i mapach systemów nawigacyjnych fragment ten bywa opisany wprost jako odcinkowy pomiar prędkości s8 wyszków, co dobrze oddaje jego znaczenie dla bezpieczeństwa ruchu w całym regionie. System obejmuje zatem kluczowy fragment drogi ekspresowej położony w pobliżu Wyszkowa, gdzie lokalny ruch miesza się z tranzytem na dalsze odcinki w stronę Podlasia.
Odcinek ten obejmuje klasyczną drogę ekspresową z rozdzielonymi jezdniami, wieloma pasami i stosunkowo łagodnymi łukami. To zachęcało do szybkiej jazdy, dlatego nadzór prędkości w formie OPP miał przede wszystkim utrzymać ruch w ryzach dopuszczalnych limitów. Znaki informujące o pomiarze są ustawione w sposób widoczny na odpowiednim wyprzedzeniu, aby kierowca miał czas na dostosowanie prędkości. Kamery obejmują całą szerokość jezdni, dzięki czemu nie ma znaczenia, czy kierujący porusza się prawym, czy lewym pasem – system i tak wychwyci zbyt krótki czas przejazdu.
Odcinkowe pomiary prędkości na trasie S8 Warszawa – Białystok
Trasa ekspresowa S8 Warszawa – Białystok jest dziś jednym z najlepiej nadzorowanych pod względem prędkości odcinków w kraju. Oprócz wspomnianych fragmentów w rejonie Warszawy i Wyszkowa, kierowcy muszą liczyć się z odcinkowym pomiarem prędkości również w Podlaskiem, gdzie system obejmuje odcinek Kołaki – węzeł Mężenin. To odcinek o znaczeniu tranzytowym, obsługujący ruch w stronę Białegostoku oraz dalej, w kierunku granicy wschodniej. W praktyce oznacza to, że fraza odcinkowy pomiar prędkości s8 Warszawa Białystok opisuje już nie pojedyncze urządzenie, ale sieć kilku odrębnych odcinków, które razem tworzą swoistą „kordonową” kontrolę prędkości na ważnym korytarzu drogowym. Dodatkowo kierowcy muszą pamiętać, że poza samym ciągiem S8 funkcjonują też inne formy kontroli – choćby fotoradary na skrzyżowaniach z drogami krajowymi i wojewódzkimi – więc utrzymywanie rozsądnej prędkości opłaca się także poza odcinkami mierzonej średniej.
Dzięki takiemu rozłożeniu kamer kierowcy, którzy próbują nadrabiać czas agresywną jazdą, mają coraz mniejsze pole do ryzyka. Nawet jeśli uda im się uniknąć kontroli w jednym miejscu, już kilka kilometrów dalej mogą trafić na kolejny odcinkowy pomiar. Z punktu widzenia bezpieczeństwa ma to ogromne znaczenie, bo wymusza bardziej równomierną, przewidywalną jazdę, ogranicza ryzykowne manewry i zmniejsza liczbę poważnych zdarzeń drogowych na całej trasie między stolicą a Białymstokiem.
Inne odcinki S8 objęte odcinkowym pomiarem i sytuacja w rejonie Łodzi
Poza wymienionymi wyżej fragmentami odcinkowy pomiar prędkości na S8 obejmuje również krótsze odcinki w rejonie węzła Nadarzyn oraz między węzłami Opacz i Puchały. To bardzo ruchliwe miejsca, gdzie nakłada się tranzyt w kierunku Wrocławia oraz ruch z i do portu lotniczego, a dodatkowo występują liczne węzły i zmiany pasów ruchu. Kamery monitorują tu odcinki o długości rzędu kilku kilometrów, sprawdzając, czy kierowcy utrzymują średnią prędkość na poziomie zgodnym z obowiązującymi ograniczeniami. Rozbudowa systemu w tych lokalizacjach sprawiła, że cały warszawski węzeł komunikacyjny jest znacznie lepiej chroniony przed brawurową jazdą.
Warto wspomnieć, że często pojawia się pytanie o odcinkowy pomiar prędkości s8 łódź, czyli o fragment ekspresówki łączący okolice Łodzi z resztą sieci S8. Na dzień listopad 2025 r. bezpośrednio na tym odcinku nie funkcjonuje odcinkowy pomiar prędkości podobny do warszawskich i mazowieckich instalacji, choć w regionie działają pojedyncze systemy na drogach dojazdowych oraz inne formy automatycznego nadzoru. Kierowcy jadący z zachodu kraju w stronę Warszawy powinni więc szczególnie uważać w chwili, gdy zbliżają się do stołecznego węzła drogowego – to właśnie tam zaczyna się gęsta sieć odcinkowych pomiarów, która towarzyszy im dalej, w stronę Wyszkowa i Podlasia.
S8 odcinkowy pomiar prędkości – jaką prędkość trzeba utrzymać?
Jedno z najczęstszych pytań kierowców brzmi s8 odcinkowy pomiar prędkości jaką prędkość należy utrzymywać, aby uniknąć mandatu. W punktach wyjścia odpowiedź wydaje się prosta: na standardowej drodze ekspresowej poza terenem zabudowanym limit dla samochodów osobowych wynosi 120 km/h, a dla pojazdów ciężarowych 80 km/h. Jednak w praktyce na poszczególnych odcinkach S8 mogą obowiązywać inne limity, wynikające z lokalnej organizacji ruchu, remontów, zwężeń jezdni lub bliskości zabudowy. Zawsze decydują znaki przy drodze, a nie ogólne przepisy, więc przy planowaniu prędkości na odcinkach objętych pomiarem trzeba w pierwszej kolejności zwracać uwagę na aktualne oznakowanie. W przypadku samochodów osobowych oznacza to zwykle możliwość jazdy z prędkością do 120 km/h, o ile lokalne oznakowanie nie stanowi inaczej.
Na odcinku obwodnicy Warszawy między węzłem Warszawa Zachód a Bemowo, przy standardowej organizacji ruchu, limit dla aut osobowych wynosi 120 km/h. Oznacza to, że kierowca, który przejedzie ten fragment z prędkością średnią nieprzekraczającą tego progu (z uwzględnieniem ustawowej tolerancji pomiaru), nie powinien obawiać się mandatu. Jeśli jednak z powodu robót drogowych lub innych przyczyn zostanie wprowadzony niższy limit – na przykład 100, 80 czy nawet 60 km/h – to właśnie ta wartość staje się punktem odniesienia dla odcinkowego pomiaru. System nie „pamięta” starych ograniczeń, tylko korzysta z aktualnych danych, a kierowca ma obowiązek dostosować się do chwilowo niższego progu.
Na obwodnicy Marek, między węzłami Zielonka i Wołomin, oraz na obwodnicy Wyszkowa (Lucynów – Wyszków Północ) domyślne limity również wynikają z przepisów dla dróg ekspresowych, chyba że lokalnie wprowadzono inne wartości. W praktyce oznacza to, że samochody osobowe mogą tam jechać do 120 km/h, natomiast ciężarówki muszą trzymać się 80 km/h. Odcinek Kołaki – węzeł Mężenin w Podlaskiem także działa w oparciu o te wartości, o ile znakami nie nałożono dodatkowych ograniczeń. Kluczowe jest, że system porównuje całkowity czas przejazdu z długością odcinka, więc jazda chwilowo szybciej i potem zbyt wolno również może skończyć się kłopotami, jeśli średnia wyjdzie powyżej dozwolonego progu.
Praktyczna wskazówka jest dość prosta: lepiej ustawić tempomat nieco poniżej limitu – na przykład 115 km/h przy ograniczeniu 120 km/h – niż jechać na granicy przepisów z częstymi skokami prędkości. Pozwala to uwzględnić niewielkie wahania wskazań prędkościomierza, błędy pomiarowe i ewentualne opóźnienia przy reagowaniu na zmiany organizacji ruchu. W ten sposób można przejechać cały odcinek objęty pomiarem spokojnie, bez niepotrzebnego stresu związanego z tym, czy średnia prędkość nie okazała się o kilka kilometrów na godzinę zbyt wysoka.
Mandaty, punkty karne i konsekwencje przekroczeń prędkości na S8
Konsekwencje przekroczenia prędkości na odcinkach S8 objętych odcinkowym pomiarem są takie same jak przy innych formach automatycznego nadzoru, ale kierowców często zaskakuje wysokość mandatów oraz fakt, że mówimy o średniej prędkości, a nie o pojedynczym „skoku” wskazówki prędkościomierza. Po przetworzeniu danych system generuje raport z informacją o numerze rejestracyjnym, miejscu i czasie wjazdu oraz wyjazdu z odcinka, długości trasy, obowiązującym limicie i obliczonej średniej prędkości. Na tej podstawie GITD ustala, czy doszło do wykroczenia, a jeśli tak – o ile kilometrów na godzinę kierowca przekroczył dozwoloną prędkość. Do takiego raportu dołączane jest zazwyczaj zdjęcie pojazdu z czytelnie widoczną tablicą rejestracyjną oraz informacją o czasie przejazdu.
Wysokość mandatu zależy od stopnia przekroczenia. Im większa różnica między dopuszczalną a rzeczywistą średnią prędkością, tym wyższa kara finansowa oraz więcej punktów karnych. Przy niewielkim przekroczeniu – na przykład o kilkanaście kilometrów na godzinę – mandat może być stosunkowo niski, ale już przy przedziałach rzędu 30–40 km/h i więcej, kary rosną znacznie i mogą wiązać się z dodatkowymi konsekwencjami, takimi jak czasowe zatrzymanie prawa jazdy. W przypadku recydywy, czyli ponownego popełnienia podobnego wykroczenia w określonym czasie, przepisy przewidują zaostrzenie sankcji, co sprawia, że powtarzające się „przyspieszenia” na S8 mogą okazać się bardzo kosztowne.
Po stwierdzeniu naruszenia do właściciela pojazdu wysyłane jest zawiadomienie z opisem zdarzenia i formularzem, w którym należy wskazać osobę kierującą pojazdem w chwili popełnienia wykroczenia albo przyjąć mandat na siebie. W niektórych sytuacjach możliwe jest kwestionowanie prawidłowości odczytu, ale wymaga to konkretnych argumentów, dotyczących na przykład niezgodności danych pojazdu czy oczywistych błędów technicznych. Co do zasady odcinkowy pomiar prędkości jest jednak uznawany za bardzo wiarygodny dowód, ponieważ wykorzystuje certyfikowane urządzenia i dokładne pomiary czasu.
Najczęstsze mity i błędy kierowców przy odcinkowym pomiarze prędkości na S8
Wokół odcinkowego pomiaru prędkości narosło wiele mitów, które mogą kosztować kierowców sporo pieniędzy. Jednym z najpopularniejszych jest przekonanie, że wystarczy mocno zwolnić tuż przed bramownicą z kamerami, aby „oszukać system”. W praktyce takie zachowanie nie ma sensu, bo urządzenia nie mierzą chwilowej prędkości, tylko czas przejazdu między punktami. Jeśli kierowca przez większość odcinka jedzie dużo za szybko, a później przez kilkaset metrów jedzie bardzo wolno, średnia prędkość nadal może być zbyt wysoka, a mandat – niemal pewny. Co więcej, nagłe hamowanie z dużej prędkości naraża na niebezpieczeństwo innych użytkowników drogi i może doprowadzić do kolizji. Wielu kierowców traktuje odcinkowy pomiar podobnie jak pojedynczą kamerę rejestrującą przejazd na czerwonym świetle, tymczasem logika jego działania jest zupełnie inna.
Kolejnym mitem jest przekonanie, że zmiana pasa ruchu „zmyli” system. Odcinkowy pomiar prędkości na S8 jest zaprojektowany w taki sposób, aby kamery obejmowały całą szerokość jezdni i jednocześnie śledziły ten sam pojazd niezależnie od tego, którym pasem się porusza. Oznacza to, że przeplatanie się między pasami, częste wyprzedzanie czy jazda skrajnymi pasami nie wpływa na wynik pomiaru – liczy się tylko czas przejazdu od punktu A do punktu B. Podobnie jest z próbami „schowania się” za innym pojazdem – nowoczesne systemy rozpoznawania tablic radzą sobie w większości takich sytuacji, a kamera jest w stanie odczytać numer rejestracyjny nawet przy dużym natężeniu ruchu.
Nieporozumienia budzi też kwestia pojazdów takich jak motocykle czy samochody bez przedniej tablicy rejestracyjnej. Wbrew potocznym opiniom system OPP nie polega wyłącznie na jednej kamerze z przodu – instalacje na S8 mogą korzystać z kilku różnych kątów obserwacji i są przygotowane na odczyt tablic montowanych z tyłu pojazdu. W praktyce oznacza to, że liczenie na „brak widoczności” tablicy jest ryzykowne i zwykle kończy się niepowodzeniem. Zdecydowanie bezpieczniej i taniej jest po prostu dostosować prędkość do limitów, niż testować granice technologii stosowanej na drodze.
Planowane i nowe odcinki odcinkowego pomiaru prędkości na S8
System odcinkowego pomiaru prędkości na S8 jest stale rozwijany, a w ostatnich latach lista lokalizacji objętych nadzorem wyraźnie się wydłużyła. Do początkowego odcinka na obwodnicy Warszawy dołączyły kolejne fragmenty – obwodnica Marek, obwodnica Wyszkowa, odcinek Kołaki – węzeł Mężenin, a także krótsze odcinki w rejonie węzłów Nadarzyn, Opacz i Puchały. Część z tych instalacji funkcjonuje od kilku lat, inne zostały uruchomione dopiero w 2024 i 2025 roku, co sprawia, że kierowcy, którzy dawno nie jeździli S8, mogą być zaskoczeni nowymi kamerami i znakami informującymi o rozpoczęciu pomiaru.
Program rozbudowy odcinkowego pomiaru prędkości na drogach szybkiego ruchu zakłada dalsze zwiększanie liczby odcinków objętych nadzorem, szczególnie w miejscach o wysokim natężeniu ruchu i ponadprzeciętnej liczbie zdarzeń drogowych. W przypadku S8 w praktyce oznacza to stopniowe „domykanie” nadzoru na kluczowych fragmentach korytarza od zachodniej strony kraju, przez Warszawę, aż po Podlasie. Kierowcy powinni liczyć się z tym, że w kolejnych latach odcinkowy pomiar może pojawić się również tam, gdzie dziś go jeszcze nie ma, zwłaszcza w rejonach o dużym ruchu tranzytowym, w pobliżu dużych węzłów i dojazdów do aglomeracji.
Z praktycznego punktu widzenia najrozsądniejsze jest przyjęcie, że S8 staje się trasą, na której jazda „na wyczucie” z prędkościami znacznie powyżej limitu przestaje być możliwa bez ryzyka poważnych konsekwencji finansowych. Śledzenie aktualnych komunikatów o nowych lokalizacjach OPP i uważne obserwowanie znaków pozwala uniknąć zaskoczenia, ale jeszcze ważniejsze jest nawykowe przestrzeganie ograniczeń prędkości. Dzięki temu kolejne odcinkowe pomiary prędkości będą w praktyce jedynie potwierdzeniem poprawnych zachowań kierowców, a nie źródłem nieprzyjemnych niespodzianek w skrzynce pocztowej.



